Po pierwszej kolejce RALK
3 października 2014

Przed nami w najbliższy weekend już druga kolejka Rudzkiej Amatorskiej Ligi Koszykówki. Zapraszamy do lektury pierwszego Oka Statysty(ka), w którym znajdą Państwo relację z całej pierwszej kolejki Amatorskich rozgrywek w Koszykówce w Rudzie Śląskiej.

 

Wybaczcie, że sezon zacznę od tej „oczywistej oczywistości”, ale patrząc na I kolejkę sezonu 2014/2015 główna myśl, która mi się przewijała przez głowę to właśnie: „starzejemy się”. Starzeję się ja, starzeją się zawodnicy, sędziowie, starzeje się cała liga. Właśnie zaczął się mój 10 sezon w lidze. Dekadę temu Andrzej Pustelnik dostał z rudzkiego MOSiR-u propozycję poprowadzenia niewielkiej wówczas Rudzkiej Amatorskiej Ligi Koszykówki. I tak trwa to do dziś... Dużo się przez ten czas pozmieniało: Remigiusz Orłowski przygotował nam funkcjonalną i przejrzystą stronę internetową, utworzyliśmy II ligę, pojawił się Mecz Gwiazd, ja zacząłem pisać „Oko”, na „stolik” doszło dużo świeżej krwi z nowymi pomysłami, w czym prym wiedzie Tomek Kucharczyk, otwarliśmy się praktycznie na cały Śląsk, przez co staliśmy się sportową wizytówką Rudy Śląskiej. I tak z zabawy z czasów studenckich, RALK stał się poważnym zajęciem wypełniającym mi weekendy przez 8 miesięcy w roku. Patrząc na „coraz poważniejsze” twarze zawodników uświadamiam sobie nie tylko jak ten czas szybko leci, ale i jak bardzo brakuje młodych graczy na Śląsku. W lidze gra do dziś całkiem sporo zawodników, którzy grali w RALK już 10 lat temu, inni przyszli do nas (nieraz całą drużyną) z innych lig amatorskich czy w końcu kończąc zawodowe kariery. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że średnia wieku w RALK stale rośnie. Przed tym sezonem odebrałem rekordową ilość telefonów, sms-ów, maili, czy wiadomości na fejsie z pytaniami: „nie wiesz czy ktoś jest wolny?”, „potrzebujemy wysokiego, znasz kogoś?”, „te, a „x” mo już jakoś drużyna?”. Jak ciężko o zawodnika najlepiej widać było po tym jak wszyscy rzucili się na graczy Hard Plastu, kiedy okazało się, że drużyna nie przystąpi do rozgrywek. Szaleństwo, ale nie dziwi mnie to. Zawodnicy są coraz starsi, łatwiej łapią kontuzje, mają rodziny, przemieszczają się w celach zarobkowych itd. itp. Normalna sprawa. Problem w tym, że tych „wyjadaczy” nie ma kto zluzować. Zawodnicy grający w tej chwili w RALK w 95% pochodzą z czasów, kiedy normalną sprawą było spędzanie każdej wolnej chwili na świeżym powietrzu, biegając za taką czy inną piłką. Niestety te czasy minęły i nawet w amatorskiej lidze widać to gołym okiem. Ale nie tylko, bo i zawodowe drużyny po sztucznych awansach mają problemy ze skompletowaniem składów i posiłkują się graczami z całej Polski, bo na Śląsku utalentowanej młodzieży jak na lekarstwo. Smutne to. Dlatego ciesząc się, że dzięki przychylności Urzędu Miasta Ruda Śląska oraz miejscowemu MOSiR-owi możemy rozpocząć kolejny sezon, staram się jednocześnie patrzeć w przyszłość. Ciekaw jestem jak będzie wyglądała liga za kolejne 10 lat, jak dużo będzie w niej młodzieży ( a jak dużo w rozmaitych poradniach).

 

Pierwsza kolejka już tradycyjnie była mocno wakacyjna i jak zawsze trzeba było wziąć poprawkę na to co się działo na parkiecie. Spektakularnych występów raczej nie było, aczkolwiek kilka miłych niespodzianek mimo wszystko zaliczyliśmy. W II lidze porządził zespół Sportowe Tychy i można w ciemno przyjąć, że tak już będzie do końca sezonu. Kompletny skład, z świetnym bilansem między podkoszowymi a obwodem, nic tylko grać, wygrywać i awansować do I ligi. Tam ich miejsce. Na drugim froncie miło było zobaczyć Longmanów. Tak sobie myślę, że to dla nich dużo lepsze miejsce. Mogą spokojnie sobie pograć, bez zbędnego napinania się, a i mnie fajnie powitać z powrotem np. Tomka Oczadłego. O czołową trójkę spokojnie bić się powinna za to Gwiezdno Flota. Zespół z Rudy Śląskiej wzmocnili exDrimTimowcy Krzysztof Swoboda i Kamil Lato, którzy razem z Szymonem Żymłą zapewne stworzą najlepszy obwód na zapleczu RALK. A jeśli chodzi o wspomnianą niespodziankę to z pewnością była nią forma Monstars, którzy przeciwko Sor-Drew zagrali tak jakby całe lato trenowali na mosirowskiej hali przy ul. Hallera. Nie dość, że tradycyjnie byli szybcy i wściekli, to jeszcze imponowali skutecznością. Brawa panowie.

W pierwszoligowych potyczkach najciekawiej było w meczach 10KG Mniej – Remaag oraz Budsar – Green Peas, gdyż w obu losy ważyły się do ostatniej sekundy, dzięki czemu przy „stoliku” pierwszy raz w tej kolejce nieco podniosła się temperatura. Niestety w przypadku Rudzian o porażce zadecydowała nieskuteczność w ostatnich minutach meczu, zaś Zabrzanie popełnili dwie koszmarne straty, które zniweczyły trud włożony we wcześniejszą pogoń za rywalem. Na zakończenie kolejki obejrzeliśmy pojedynek beniaminków, czyli mecz Atomic – Wielka Kiść. Okazało się jednak, że wszystko co ciekawe Gliwiczanie zaprezentowali już przed meczem. Jednocześnie przepraszamy, że jako organizatorzy nie byliśmy przygotowani na ich najnowsze stroje. Obiecujemy, że przed następnym ich meczem będziemy rozdawać wszystkim obecnym na hali przyciemniane okulary, żeby dało się ich oglądać bez bólu w oczach. Co ciekawe stroje te są nie tylko „oczojebne”, ale i zrobione z kryptonitu, przez co Wielka Kiść była blisko pobicia rekordu I ligi w najmniejszej ilości punktów zdobytych w meczu. Na szczęście ekipa z Sosnowca zlitowała się nad nimi w IV kwarcie i trochę im odpuściła. No, ale 0/17 zza łuku i tak robi wrażenie... ;)

 

Tak czy siak niezależnie od poziomu sportowego I kolejki, fajnie was wszystkich było zobaczyć! Życzę wam udanego, pozbawionego kontuzji sezonu! Bawcie się dobrze!

 

Z innych nowości w lidze – poza tymi wynikającymi ze zmian w przepisach – ze stolika zniknęła strzałka. I chyba jest to najbardziej korzystna zmiana jaką postanowiliśmy wprowadzić od nowego sezonu. Od razu to inaczej wyglądało, jak o posiadaniu piłki przestała decydować „administracja”. Teraz tylko przyzwyczaić się do rozpoczynania kwart zza kosza... :)

 

PS Gdyby ktoś chciał się poreklamować przez „Oko” tak jak w ubiegłych sezonach Sport Rebel czy Network Market to polecam się. Miejsce na pewno się znajdzie.

 

Piątka kolejki II ligi:

Kamil Lato (Gwiezdno Flota) 19 pkt, 9 zb, 4 przech, 4 as – przyzwyczaił do tego, że świetnie spisuje się w obronie, a tu dołożył jeszcze pewną grę w ataku. Bardzo pewny siebie, nie bał się trudnych rozwiązań i brania odpowiedzialności na swoje barki.

 

Jarosław Olesiński (Monstars) 13 pkt, 6 zb, 5 przech, 7 as - „Olo” się nie starzeje, a przynajmniej tak wygląda jego gra. Właśnie zaczął kolejny sezon kradzieży i ucieczek, w swoim stylu.

 

Marek Kubas (Kociki Bis) 21 pkt, 6 zb, 2 przech, 4 as – karcił i siekał, a jak podwajali to asystował.

 

Robert Białkowski (Sportowe Tychy) 11pkt, 13 zb, 4 przech, 6 as – z II ligi wydostali się Jasiu Kupczyk i Waldek Bastek, więc Robert ma pełne pole do popisu. Mniej więcej takich cyferek należy się spodziewać w jego statach po każdym meczu, no może TG Team trochę go pomęczą.

 

Wojtek Kampa (TG Team) 18 pkt, 11 zb, 2 przech, 6 bl – trochę nieskuteczny w ataku, ale za to w obronie straszył rywali i szybko wybił im z głowy pchanie się pod kosz.

 

Piątka kolejki I ligi:

Karol Chamera (Green Peas) 11 pkt, 6 zb, 8 przech, 6 as – ostoja drużyny, kawal dobrej roboty po obu stronach parkietu.

 

Adrian Wilk (ALTA) 13 pkt, 4 as, 4 zb – pod nieobecność innych graczy dostał sporo minut i kolejny raz pokazał, że można na niego liczyć.

 

Adam Pierchała (Remaag) 21 pkt, 6 zb – przez długi czas to on utrzymywał wynik na plusie dla ekipy z Rybnika. Z tego co widzę forma jest stabilna bo i w rybnickiej lidze trafiał aż miło.

 

Michał Matysiak (Jaworzno) 16 pkt, 7 zb, 2 przech, 2 as – już widać, że przeskok z II do I ligi nie będzie dla niego żadnym problemem.

 

Przemysław Bednarek (Remaag) 17 pkt, 14 zb, 2 przech, 3 as – pierwszą połowę miał słabą, ale w drugiej pociągnął zespół do zwycięstwa.

 

Niezłe numery:

0/17 – to skuteczność Wielkiej Kiści zza łuku

24:4 – run jaki zaliczył zespół Sport Rebel w III kwarcie przeciwko Alcie

 

Cytat kolejki:

„On wygląda jak plecak przyczepiony do niego z tyłu.” - Marcin Malcherczyk o Marcinie Barteckim przyklejonym do pleców Kuby Lulko

 

„Proszę cie... Nie o koszykówce. Ty byłeś mistrzem Świętochłowic w dwa ognie.” - znowu „Marchewa”, tym razem do Arka Kudeli.

 

Okiem Statysty(ka) na mordo-książce:

https://www.facebook.com/pages/Okiem-Statystyka-RALK-Ruda-%C5%9Al%C4%85ska/219560013840

Marcin „Benek” Bębenek
( benek.upr@gmail.com )


powrót do aktualności »

Aktualności


Szukaj na naszej stronie

 
 



 

Sonda

Która z podanych niżej imprez podobała Ci się najbardziej?

Mistrzostwa w Narciarciarstwie
Hawaii Party
Nocny Rajd Rowerowy
Dzień Dziecka
Rudzki Półmaraton Industrialny
Silesian Football Night
Bieg Mikołajów

 

Wybrane zdjęcie